Wielki finał sondy Cassini

Sonda Cassini, wysłana w 1997 roku w kierunku Saturna, kilka miesięcy temu rozpoczęła wielki finał swojej misji. Po trzynastu latach, we wrześniu 2017 roku, jeden z najsłynniejszych orbiterów w historii spłonie w atmosferze gazowego olbrzyma.

Wizualizacja sondy Cassini na tle Saturna. Źródło: NASA/JPL-Caltech

Wizualizacja sondy Cassini na tle Saturna. Źródło: NASA/JPL-Caltech

W połowie sierpnia rozpoczęła się pierwsza z pięciu ostatnich orbit sondy wokół Saturna. Podczas tych przelotów orbiter zejdzie na wysokość ok. 1700 km nad wierzchołkami chmur. Gęstość atmosfery na tej wysokości może być na tyle duża, że niezbędne będzie użycie małych silników korekcyjnych, aby utrzymać prawidłową orientację nadajników radiowych. Wcześniej podobną stabilizację zastosowano podczas bliskich przelotów sondy Cassini w pobliżu Tytana – księżyca Saturna. Zebrane wówczas doświadczenie było bardzo cenne w planowaniu ostatnich tygodni sondy Cassini.

Inżynierowie projektujący wielki finał misji liczą się z tym, że zakładany przez nich przebieg kolejnych orbit sondy może w rzeczywistości wyglądać inaczej. Są przygotowani na to, że szacowana wcześniej gęstość atmosfery okaże się błędna i będzie trzeba szybko zwiększyć wysokość orbity, by sonda nie uległa zniszczeniu przedwcześnie. Jeśli jednak atmosfera okaże się mniej gęsta, to będzie można obniżyć wysokość przelotu sondy.

Górne warstwy atmosfery Saturna widziane z sondy Cassini podczas bliskiego przelotu w maju 2017 r. Źródło: NASA/JPL-Caltech/Space Science Institute

Górne warstwy atmosfery Saturna widziane z sondy Cassini podczas bliskiego przelotu w maju 2017 r. Źródło: NASA/JPL-Caltech/Space Science Institute

Podczas całej operacji, a w szczególności w ostatnich dniach i godzinach misji, instrumenty naukowe na pokładzie sondy Cassini będą zbierać i przesyłać na Ziemię dane naukowe. Obserwacje zorzy nad biegunami planety, pomiary temperatury i ruchów atmosfery dokonane podczas tych bliskich przelotów będą najdokładniejszymi badaniami Saturna. Naukowcy szacują, że pomiary radarowe pozwolą dojrzeć struktury w atmosferze planety stukrotnie mniejsze niż było to możliwe przed wielkim finałem.

Ostatni dzień misji sondy Cassini to 15 września, kiedy to orbiter zanurkuje w gęste partie atmosfery Saturna. Naukowcy szacują, że będzie kontrolować swoją orientację i nadawać sygnał radiowy aż do wysokości, na której gęstość gazów jest dwukrotnie większa niż ta, którą obserwują podczas aktualnych bliskich przelotów. Kilka chwil później Cassini rozpadnie się w atmosferze Saturna niczym meteoryt, kończąc swoją długą i niezapomnianą historię.