Nowy satelita obserwacyjny Ziemi – Sentinel-2A

Satelity obrazujące

Wysychające jezioro Xinkai na Płaskowyżu Mongolskim na zdjęciach satelitarnych  od 2001 do 2006 roku wykonanych przez satelity Landsat. Credits: NASA/Earth Observatory

Wysychające jezioro Xinkai na Wyżynie Mongolskiej na zdjęciach satelitarnych od 2001 do 2006 roku wykonanych przez satelity Landsat. Credits: NASA/Earth Observatory

Satelitarne obserwacje Ziemi bez wątpienia zrewolucjonizowały świat. Po raz pierwszy wykorzystano je na dużą skalę w 1960 roku, kiedy na orbicie znalazł się amerykański satelita meteorologiczny TIROS. Wprawdzie nie zachwycał jakością zdjęć, ale pozwolił zrozumieć, jak wiele korzyści daje możliwość stałego monitorowania ziemskiej atmosfery. Dekadę później zobrazowania satelitarne były już na znacznie wyższym poziomie i pozwalały na okresową obserwację procesów pogodowych z orbity okołoziemskiej. Wówczas NASA rozpoczęła słynny program Landsat, który okazał się tak skuteczny, że kontynuowany jest do dziś. Od 1972 roku siedem satelitów Landsat dostarczyło miliony cennych fotografii naszej planety. Jednak nie tylko Amerykanie działają na tym polu. Zarówno Europejska Agencja Kosmiczna, jak i komercyjni operatorzy od lat prowadzą swoje programy obserwacji Ziemi, dzięki którym na orbicie znalazły się m.in.: największy europejski satelita obserwacyjny Envisat (już nieaktywny), satelita GeoEye-1 wykonujący zdjęcia o wysokiej rozdzielczości czy mikrosatelity PROBA (Project for On-Board Autonomy). Liczba aktywnych urządzeń służących tylko do obserwacji przekracza dzisiaj 150 [tutaj dostępna jest ich lista].

Program Copernicus

Copernicus

Nieoceniona wartość zobrazowań satelitarnych dla nauki i gospodarki pobudza rozwój tego sektora w wielu krajach, a gwałtowny postęp techniczny pozwala na projektowanie i budowanie coraz bardziej zaawansowanych urządzeń o rozdzielczościach i możliwościach jeszcze niedawno niedostępnych. W celu zachowania ciągłości obserwacji wciąż powstają nowe programy mające na celu monitorowanie powierzchni Ziemi. Jednym z nich jest Copernicus – najambitniejszy i najnowocześniejszy jak do tej pory system teledetekcji, finansowany i prowadzony przez Komisję Europejską i Europejską Agencję Kosmiczną, który zapewni stały i łatwy dostęp do danych i zdjęć satelitarnych całej powierzchni Ziemi. Ogromna ilość informacji zbierana przez satelity Sentinel i opracowywana przez naziemne centra Copernicusa ma ułatwić badanie środowiska naturalnego naszej planety, pomóc zrozumieć procesy wywołane przez działalność człowieka, śledzić zmiany klimatu oraz być wsparciem dla systemów bezpieczeństwa i szybkiego ostrzegania na całym świecie.

Sentinel

Na potrzeby programu Copernicus  Europejska Agencja Kosmiczna projektuje i buduje serię satelitów Sentinel. Pierwszy Sentinel trafił na orbitę w kwietniu 2014 roku i od tamtej pory dostarcza dane pogodowe oraz radarowe na temat lądów i oceanów. Służą one m.in. do wykrywania gór lodowych, tworzenia map prądów i wiatrów oraz analizy składu gleb wykorzystywanych w rolnictwie. Możliwości rozszerzy rozpoczynająca się wkrótce misja Sentinel-2, którą obsługiwać będzie para bliźniaczych satelitów: Sentinel-2A i Sentinel-2B.

Pierwszy z nich zostanie wystrzelony w kosmos już w czerwcu tego roku (start planowany jest na 26 czerwca). Nowy satelita będzie miał zainstalowany szereg nowoczesnych i innowacyjnych instrumentów pozwalających na otrzymywanie obrazów o wysokiej rozdzielczości. Dzięki ustawieniu orbit co 180 stopni czas rewizyty nad danym miejscem na Ziemi skrócony zostanie do maksymalnie pięciu dni, co pozwoli na częste i dokładne analizy zmian zachodzących na powierzchni Ziemi. Dzięki planowanej współpracy z systemem Landsat ten okres może zostać skrócony nawet do trzech dni.

Jeden z najbardziej zaawansowanych europejskich satelitów zbudowany został przy udziale ponad 60 firm i ma działać przez co najmniej siedem lat, jednak wszyscy spodziewają się znacznie dłuższego czasu aktywności. Dane z satelitów Sentinel-2 będą wspierać badania roślinności, zmian na lądzie, rozwoju miast i degradacji środowiska naturalnego. Ponadto, podobnie jak w przypadku pierwszego Sentinela, będą one ważnym elementem systemu ostrzegania i wspierania w przypadku katastrof naturalnych, a także posłużą do śledzenia występowania chorób, m.in. malarii.

Sentinel 2A podczas testów przed startem. Credits: ESA/M. Pédoussaut

Sentinel-2A podczas testów przed startem. Credits: ESA/M. Pédoussaut

Materiały edukacyjne

W bazie naszych materiałów znajdują się już opracowania dotyczące wykorzystania zobrazowań satelitarnych w sytuacjach kryzysowych. Podobne scenariusze i lekcje będą sukcesywnie pojawiać się na naszej stronie, a temat ten zostanie poruszony również podczas zbliżających się październikowych warsztatów dla nauczycieli, na które serdecznie zapraszamy.