Finały polskiego konkursu CanSat 2017 już w kwietniu

Od 6 do 9 kwietnia 2017 roku dziesięć drużyn ze szkół z całej Polski będzie rywalizować na lotnisku Aeroklubu Stalowowolskiego i na poligonie w Nowej Dębie. Konkursowe CanSaty będą prowadzić pomiary i badania podczas opadania z samolotu i rakiety sondującej.

CanSaty są często nazywane minisatelitami, bowiem ich zadaniem jest przeprowadzenie misji jak lądownik sondy kosmicznej. Typowy CanSat mieści się w obudowie wielkości puszki po napoju. Umieszczone w środku urządzenia są wynoszone na wysokość od kilkuset metrów do kilku kilometrów, a podczas lotu przeprowadzają pomiary i badania. Druga seria badań jest prowadzona podczas opadania CanSata na spadochronie. Największym wyzwaniem dla uczniów budujących takie urządzenie jest zmieszczenie w nim wszystkich podstawowych systemów, analogicznych do tych, jakie znajdują się w prawdziwym satelicie – zasilania, modułu komunikacji czy komputera pokładowego. Dane, jakie zbierają CanSaty, są różne – od ciśnienia atmosferycznego i temperatury powietrza, przez telemetrię i fotografie, po poziom promieniowania jonizującego.

Uczniowie podczas przygotowań do startu CanSata. Fot. Agata Steifer / Centrum Nauki Kopernik

Uczniowie podczas przygotowań do startu CanSata. Fot. Agata Steifer / Centrum Nauki Kopernik

Konkurs

Tegoroczna edycja finałów składa się z dwóch etapów. Pierwszy z nich odbędzie się na terenie lotniska Aeroklubu Stalowowolskiego. CanSaty zostaną wyniesione w powietrze na pokładzie samolotu, a podczas opadania na spadochronach przeprowadzą pomiary i badania zaprojektowane przez uczestników konkursu. Drugi etap, odbywający się następnego dnia na poligonie w Nowej Dębie, będzie bardziej widowiskowy. CanSaty zostaną wyniesione na wysokość kilometra na pokładzie małej rakiety sondującej. Przeciążenia podczas wynoszenia rakietą będą znacznie większe, niż podczas spokojnego lotu samolotem poprzedniego dnia. To sprawdzian dla wytrzymałości konstrukcji CanSatów. Opadając, urządzenia zbiorą kolejne dane do analizy. Ostatniego dnia finałów uczestnicy przedstawią wyniki swoich badań przed jury konkursu.

Uczestnicy Konkursu CanSat 2016 nasłuchujący sygnału radiowego z opadającego CanSata. Fot. Agata Steifer / Centrum Nauki Kopernik

Uczestnicy Konkursu CanSat 2016 zbierający sygnał radiowy z opadającego CanSata. Fot. Agata Steifer / Centrum Nauki Kopernik

Jak zbudować CanSata?

Bardzo ważne przy projektowaniu CanSata jest zachowanie standardów zbliżonych do prawdziwego programu budowy małego satelity. Na czym to polega? Przede wszystkim już na samym początku twórcy muszą określić zadania, jakie ma wykonać CanSat i zastanowić się nad ograniczeniami, które mogą te zadania uniemożliwić. Zaczyna się od pracy koncepcyjnej, która szybko przechodzi w zadania praktyczne – zakupy odpowiedniego sprzętu, projektowanie i integrowanie podsystemów, pisanie oprogramowania. Często niezbędne są konsultacje techniczne czy znalezienie sponsora. Nie są to zadania łatwe, wymagają konsekwencji, organizacji i dokładnej dokumentacji.

W trakcie budowy CanSata niezbędne są testy, podczas których ujawniają się nieprawidłowości i usterki w, zdawałoby się, dopracowanych i niezawodnych systemach. Szczególnie ważny jest system komunikacji oraz spadochron – niezbędne do przesłania danych pomiarowych oraz bezpiecznego lądowania.

Po wielu miesiącach prac przychodzi oczekiwany moment – kampania startowa, czyli dwa dni, podczas których CanSaty odbywają swoje misje na poligonie. Przed uczestnikami nastrajanie radiostacji, ładowanie akumulatorów i ostatnie poprawki. Wówczas przydają się wcześniejsze testy i żmudne powtarzanie procedury startu. Praca włożona w przygotowania procentuje w dniu konkursu.

Polskie sukcesy

Polskie drużyny uczestniczą w konkursach CanSat od kilku lat. W 2013 roku zespół Kraksat zwyciężył europejskie zawody dla licealistów. Dwa lata później studenci z Akademii Górniczo-Hutniczej triumfowali w zawodach CanSat Competition w Teksasie, a krakowska drużyna licealistów Techswarm zajęła II miejsce w konkursie europejskim. Międzynarodowe sukcesy naszych uczniów udowadniają, że zawody CanSat to rewelacyjny sposób na zrealizowanie kosmicznych pasji w Polsce. Trzymamy kciuki za uczestników tegorocznej edycji i życzymy sukcesów w konkursie europejskim.

Zapraszamy do śledzenia aktualności z konkursu w wydarzeniu na Facebooku.

Nagroda za pierwsze miejsce w konkursie CanSat. Credit: ESA

Nagroda za pierwsze miejsce w europejskim konkursie CanSat. Credit: ESA